Logowanie

Moda na czterech łapach - zaprojektuj ubranko dla psa!

Skąd mamy Zosie

2 maj 2008

Zosia została znaleziona na stadionie dziesieciolecia,robiac zakupy zobaczyłam Zosie przyczepioną do wozka-straganu z ktorego pani sprzedawała slodkie bułki.Podeszłam do niej zeby ja pogłaskać i gdy przykucnełam Zosia weszła mi na kolana i sie przytuliła.No coz nie mogłam jej wziać bo wynajmowałam wtedy mieszkanie.Poszlismy na piwo do pobliskiego baru i ustalilismy ze wezmiemy Zosie i poszukamy jej dobrego domu,ale kiedy wrocilismy po nia juz nie było ani tej pani ani psa.Wtedy przypomnielismy sobie ,ze slodkie bułki sprzedaja jeszcze przy torach tramwajowych wiec tam poszlismy,zobaczylismy Zosie przywiazana do plotu odgradzajacego tory jak sie okazało pies byl do oddania,pani pod wplywem znacznej ilosci alkoholu nie umiala nam powiedziec skad ma tego psa,podobno zostal urotowany od zlych wlascicieli.Niestety ta pani miala drugiego psa ,ktory podobno gryzl Zosie i dlatego ta pani zabierala ja ze soba na stadion.Zosia była zabiedzona i zestresowana do tego stopnia ze gdy tylko ktos przychodzil albo sie glosniej romawialo ona robila siku ze strachu,wtedy jeszcze tego nie wiedzielismy chodzilismy z nia do weterynarza i gdy nic to nie dalo doszlismy do takiego wniosku.W tej chwili juz nie robi siku ze strachu i nie boi sie juz gdy sie wyciaga do niej reke bo wie ze nic jej nie grozi.Pies przezyl z nami juz dwie przeprowadzki no i pod koniec roku jak dobrze pojdzie to czeka ja trzecia.

Komentarze

Komentarz?

Załóż konto i/lub zaloguj się by skomentować ten wpis